Zagrożenie wyprawy część 5 (Niedźwiedź)

niedzwiedz

źródło zdjęcia: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/82/Medved_mzoo.jpg/180px-Medved_mzoo.jpg

Niedźwiedź: drapieżny ssak o ciemnobrązowym futrze. Osiąga około 2,4 m a waga jego to około 500 kg. Jest wszystkożerny i zamieszkuje zalesione tereny górzyste.

Zagrożenie:
Atak niedźwiedzia może być w różnych sytuacjach:
– samica z małymi
– ludojad
– żerujący niedźwiedź
– głodny niedźwiedź, budzący się zimą
– przestraszony niedźwiedź

wystepowanie

Źródło zdjęcia: http://www.beskidy24.pl/app,arts_details,a,195,jak-pozwolic-duzym-drapieznikom-przezyc-w-krainie-turystow-.asp#
Moja procedura:

Prewencja
– Rejon górski wyruszyć i ukończyć jak najwcześniej rano, niedźwiedzie słabo widzą w nocy i żerują zazwyczaj późnym popołudniem. Jednak zwabione zapachem jedzenia mogą pojawić się w nocy.
– Śpię w schronisku pierwszą noc dzięki gościnności PTTK, więc nie muszę się martwić o to aby jedzenie i garnki oddalić od namiotu.

Spotkanie

– Spokojnie powoli wycofać, się (będąc przodem do niedźwiedzia), nie machać rękoma nie wykonywać gwałtownych ruchów.
– W razie ataku odpalić petardę (petarda hukowa odpalana poprzez wyciągnięcie zawleczki-dostęp do niej i wyciągnięcie zawleczki 1 s)
– Jak będzie atakować, uciekać po okręgu, atakować nożem oczy nos (piękna teoria abym nigdy nie musiał stosować tego w praktyce), albo udawać martwą osobę.

I bardzo piekne zdanie, niedźwiedź, który zaatakuje człowieka (a najczęściej jest to nasza wina) skazuje siebie na wyrok śmierci. Więc nie prowokujmy ich.  Gdzieś to przeczytałem nie pamiętam, ale użekła mnie trafność tego zdania.