Dzień 31 Dziwny ten dzień

DSCF1752

Wyspałem się, choć prawie całą noc padało. Dla mnie to lepiej mniej ludzi się kręci. Szybkie śniadanie, pakowanie i ruszam dalej.

image

Idąc wałem po deszczu buty szybko mi przemokły. Kurcze kostka mnie coś bolała, wczoraj parę razy w tych chaszczach noga mi wpadła w dziury. Muszę uważać jeszcze wędrówka może się przedwcześnie zakończyć. Miałem jeszcze dwie pary skarpet to na postoju zmieniałem na suche.

DSCF1772DSCF1773

image

Szedłem praktycznie cały czas wałem. Tylko szukanie sklepów z wodą powodowało zmianę mojego kierunku marszu. Kupiłem też szprotki i serek a chleb dostałem za darmo. Dziś piątek nie jem mięsa a w racjach żywieniowych zostały same mięsne.

image

DSCF1755

W drodze zgubiłem dwie skarpety, przestała mi działać ładowarka słoneczna, wylałem kaszke na plecak, oraz telefon samsung solid zaczął coś szwankować. Hmm

Dzisiejszy dzień był poświęcony modlitwie. Rano cały różaniec. Następnie 9 x koronka do miłosierdzia Bożego za:
– za ta osobę nieznajoma przy którym krzyżu upadł mi różaniec
– za rodziców
-za babcię i wszystkich moich przodków
-za Beatę i naszą córeczkę
-za wszystkich moich przyjaciół i znajomych bliższych i dalszych, oraz rodzinę bliższa i dalszą
-za wszystkich moich wrogów i ludzi, którzy mi źle życzą
-za Polskę i polityków
-za Papieża i księży
-za wszystkich potrzebujących modlitwy
-za siebie

DSCF1762DSCF1780

Następnie o 15 koronka plus cała Droga Krzyżowa z przemyśleniami.

image

I tak minął mi ten dzień 48,5km. Dzisiaj ma do mnie Piotrek podjechać nie mogę się go doczekać choć bardzo zmęczony jestem.

image

Wyjadam wszystko z zapasów z plecaka, wyrzucam jutro gąbkę (i tak już brzydko pachnie), i wszelki zbędny bagaż typu dodatkowe torebki. Już plecak jest dużo lżejszy. Przypominam jedzenie ważyło ponad 5kg a teraz 1/7 tego.

image

DSCF1781DSCF1785

Rozbiłem się blisko Wisły pilnie dajcie znać jak poziom wody się będzie podnosił.

Przemyślenia na dziś. To chciałbym podziękować wszystkim ludziom, których spotkałem na swojej drodze życia. Nawet jeżeli trwało to 10 sekund. Każdy z Was ma swój mały udział w tym kim jestem. Cieszę się też na nowe znajomości, które pozwolą mi się dalej zmieniać. Dziękuję Wam wszystkim.

Ps. Jaką to miejscowość z tym mostem ? :)