Dzień 29 Szalony Grudziądz

Noc była spokojna, jakiś kaczor tylko nawoływał. Raz mu od kwakałem to zaczął się do mojego namiotu zbliżać. Podjąłem decyzję już się nie odzywać.

image

Rano jak to w takiej trawie – wszystko mokre. Szybko się spakowałem i ruszam. Mam spotkanie z Panem Prezesem Zarządu Oddziału PTTK inż. Grzegorzem Machaj. Po drodze idę wałem, GPS pokazuje dwie rzeki i brak dróg. Hmm, czyżbym znowu musiał nadrabiać.

image

Tym razem się udało. Wał okazał się dobry do marszu, aż do samego Grudziądza.

image

Na spotkanie mi wyszedł wspomniany Pan Grzegorz. Niesamowicie otwarty człowiek. Od razu zorganizował mi wywiad dla tutejszej prasy.

Następnie zadbał o nocleg w Zespole Placówek Młodzieżowych „BURSA” mieszczącej się na ul. gen. J. Hallera 37 w Grudziądzu. Tel do nich 56 643 55 40. Bardzo dziękuje Bursie za przyjęcie mnie pod dach nie odpłatnie. Polecam wszystkim to miejsce. Jak będziecie zobaczcie koniecznie mój wpis w kronice.

image

Szybko zrobiłem sobie pranie, wziąłem prysznic i zjadłem. Następnie poszedłem do kościoła na mszę i do biedronki po zapasy wody na jutro.

O 19 umówiłem się z Panem Grzegorzem na zwiedzanie. Niespodzianka – kolejne dwa wywiady zorganizowane przez tego niesamowitego człowieka, w dodatku emeryta wojskowego w stopniu majora.

I zaczęło się. Ogromna wiedza i ciekawy sposób opowiadania przybliżył mi bardzo to miasto.

Dzisiaj w trasie zrobiłem 28km, ale ile w trakcie zwiedzania? :)

Nie wziąłem aparatu więc na zdjęcia musicie poczekać jak otrzymam je od mojego przewodnika.