Buty typu five-fingers

Wnikliwi czytelnicy bloga zorientowali się, że w sprzęcie jaki potrzebuje znikneły buty typu five-fingers.

Tłumaczę już dlaczego. Udało mi się skontaktować z dystrybutorem tej marki i porozmawiać z nim od serca na temat tych butów.  Bardzo sensownie odradził mi zastosowanie tych butów w obawie przed kontuzjami jakich mogę doświadczyć podczas ich stosowania. Chodzi o to, że większość z nas nauczona jest poruszania się w butach, jakie nosimy codziennie. Czyli sposób chodzenia jest od pięty do czubku palców. W tych specyficznych butach najpierw stawiamy śródstopie a na końcu pięte. Czyli zupełnie inne mieśnie pracują podczas takiego chodzenia. Nie jestem wstanie w przeciągu miesiąca przygotować się dobrze do tak wyczerpującego marszu. Dlatego buty te niestety w chwili obecnej odpadają. Jeszcze raz dziękuję za konkretną rozmowę.

Szukam lekkich butów turystycznych podkreślam lekkich do kostki. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie i opinie Wasze.

1 Spacer

Piękna pogoda, dużo ludzi nad Wisłą, zaczyna się sezon piwkowy.  Pod prąd na sygnale płynie łódź policyjna. Poziom Wisły znacząco podniesiony. Mam nadzieję, że za miesiąc będzie już wszystko wporządu z poziomem Wisły. Spokojny marsz, gdyż obolały jestem od dnia poprzedniego. Parę fotek :) z dzisiejszej wyprawy :)IMAG0087 IMAG0090 IMAG0096 IMAG0097 IMAG0098

Jak przetrwać